Uniwersytet radości


Rozmowa z prezesem UTW – Edwardem Korbanem


korban

- Gorzowski Uniwersytet Trzeciego Wielu obchodzi w 2013 roku jubileusz 20-lecia. Jak doszło do jego organizacji?
- W grupie założycieli UTW znaleźli się mądrzy i światli gorzowianie, którzy nasze stowarzyszenie powołali w lutym 1993 r. W pierwszych latach kierowali nim kolejno Bronisław Tokarczuk i Maria Gwozdowska. Szczególnie pamiętamy Marię Gwozdowską jako niestrudzoną organizatorkę pracy UTW. Ale sami szefowie nie mogliby wiele zrobić bez skutecznej pomocy członków zarządów i samorządów słuchaczy. Także pomagali nam kierownicy różnych instytucji i zakładów pracy. Nie sposób wymienić ich nazwisk, ale zapewniam, że wszyscy zapisani zostali złotymi zgłoskami w naszej kronice.
- Skąd wzięła się idea tego typu stowarzyszeń?
- Inicjatorką Uniwersytetów Trzeciego Wieku była pani profesor Halina Szwarc. Ta znakomita polska uczona przewidziała zmiany demograficzne związane z procesem szybkiego starzenia się polskiego społeczeństwa i zaproponowała, wzorem Francji, stworzenie w naszym kraju sieci uniwersytetów radości dla ludzi dojrzałych jako miejsca spełniania twórczych pasji i przedłużania ich aktywnego życia zawodowego. Halina Szwarc założyła w 1975 r. w Warszawie pierwszy Uniwersytet. Stało się to zaledwie dwa lata po powołaniu takiej placówki w Tuluzie. Prof. Szwarc zdefiniowała cel i potrzebę systemu kształcenia ustawicznego osób starszych oraz określiła rolę Uniwersytetów stwierdzając: „Życie to nie długie wakacje, lecz ciągła nauka. To, kim jesteśmy, jest ważniejsze od tego, co robimy i co posiadamy”. Przywołuję z szacunkiem postać Haliny Szwarc jako prekursorki pięknej inicjatywy, która znakomicie sprawdza się i rozwija.
- Gdzie na początku pracował gorzowski UTW?
- Pierwsze bardzo skromne biuro mieściło się w gościnnych progach Towarzystwa Historycznego przy ul. Sikorskiego, a wykłady i zajęcia odbywaliśmy w różnych miejscach, najczęściej w sali konferencyjnej Urzędu Miasta i w sali PAX-u przy ul. 30 Stycznia. Po kilku miesiącach pozyskaliśmy lokal w oficynie budynku przy ul. Jagiełły. Słuchacze wyposażyli go w proste meble i sprzęt. Użyłem słowa lokal, a tak naprawdę była to tylko jedna duża sala.
- Od 1998 roku mamy własną siedzibę przy ul. Jagiełły 15.
- Stanowi ona nasz ogromny dorobek. Otrzymaliśmy te pomieszczenia zdewastowane i opuszczone po byłej przychodni lekarskiej. Potrafiliśmy pozyskać donatorów, którzy nam pomogli w przeprowadzeniu remontu kapitalnego. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu całej naszej społeczności udało się zrewitalizować cały obiekt i przywrócić mu użytkową funkcje. Mozolnie przezwyciężając trudności organizacyjne i techniczne, ale przede wszystkim finansowe, w latach 2001 – 2003 ruderę przekształciliśmy w funkcjonalne centrum edukacyjno-kulturalne. Piwnice i przyziemie kamienicy, które nie były użytkowane od lat powojennych i uległy znaczącej degradacji, zamieniliśmy w sale użytkowe. Wydaliśmy na ten cel 170 tys. zł bez złotówki z budżetu miasta. Na tą kwotę złożyły się dotacje od sponsorów, fundacji oraz od słuchaczy.
- Uniwersytet tworzą studenci i profesorowie…
- Dowodem skuteczności działań Uniwersytetu i skali potrzeb w zakresie edukacji permanentnej osób starszych jest rosnące z każdym rokiem grono słuchaczy. Obecnie skupiamy w samym Gorzowie 620 osób, a przez 20 lat pracy stowarzyszenia związanych z nim było 1700 osób.
Aktualnie zajęcia prowadzi 15 naszych profesorów, ale równie dużo włącza się społecznie organizując wykłady, spotkania tematyczne, wycieczki i wyjazdy studyjne oraz zajęcia sportowe. Niestety, kilku tych aktywnych ludzi od nas odeszło. Chciałbym tu przypomnieć Alfreda Kielaka, znakomitego organizatorze podróży studyjnych, wycieczek i wyjazdów zagranicznych oraz ciepłego, pracowitego i bardzo uczynnego wykładowcę języka francuskiego Tadeusza Fronia.
- Jakie są podstawowe cele UTW?
- Przez minione lata cele naszej organizacji były modyfikowane i adaptowane do aktualnych potrzeb. Do głównych zadań programowych Uniwersytetu należy:
- włączanie ludzi starszych do systemu kształcenia ustawicznego,
- aktywizacja intelektualna, psychiczna i fizyczna słuchaczy,
- nauka zdrowego trybu życia i wdrażanie profilaktyki gerontologicznej,
- prowadzenie zajęć gimnastycznych, rehabilitacyjnych i turystycznych,
- organizacja życia samorządowego oraz różnych form rozwijania zainteresowań i pasji,
- rozbudowa twórczych poszukiwań i postaw,
- uczestnictwo w życiu kulturalnym i społecznym miasta i regionu,
- przekazywanie społeczeństwu dobrych doświadczeń w pracy obywatelskiej.
- W jakich formach w UTW utrwala się i zdobywa wiedzę?
- Organizujemy wykłady, w tym otwarte wykłady akademickie, seminaria, lektoraty języków obcych, konferencje naukowe i popularno-naukowe, prelekcje, spotkania tematyczne, wystawy, wyjazdy edukacyjne i inne tego typu zajęcia. Dużą wagę przywiązujemy do otwartych wykładów akademickich z różnych dziedzin wiedzy, głównie z medycyny, filozofii, psychologii, ekologii, historii, historii sztuki, literatury, ekonomii, muzykologii, kulturoznawstwa i bardzo ważnej w dzisiejszych czasach wiedzy informatycznej. Odbyło się ponad 500 takich wykładów, których wysłuchały setki osób. Prelegentami byli i są pracownicy nauki naszych uczelni wyższych, ale także praktycy i ludzie o bogatym dorobku zawodowym lub z dokonaniami pozazawodowymi, którzy dzielą się swoją wiedzą często bezinteresownie. Dawniej miejscem wykładów była sala konferencyjna Urzędu Miasta, a obecnie coraz częściej organizujemy je w nowoczesnej Bibliotece Wojewódzkiej i w naszej własnej siedzibie.
- W UTW pracują również liczne sekcje.
- Łącznie z grupami działa ich 46. Tak duża ich liczba umożliwia wypełnienie programem zajęć wszystkich dni tygodnia i każdemu daje możliwość wyboru zgodnie z jego zainteresowaniami. Wysoką frekwencję i duże zainteresowanie wzbudzają szczególnie sekcje medycyny, psychologii, historii sztuki, muzykologii, lektoratów języków obcych (niemieckiego, angielskiego, francuskiego i esperanto), także literacka o pięknej nazwie „Rozmowy o książkach”.
- Czy dużym zainteresowaniem cieszą się sekcje informatyczne?
- Szczególnie w ostatnich latach przywiązujemy dużą uwagę do rozwijania wiedzy informatycznej. Do UTW należą osoby starsze, które nie miały możliwości pozyskania takich umiejętności w szkole i w pracy zawodowej. Dlatego uruchomiliśmy aż 4 sekcje nauki pracy z komputerem na różnych poziomach zaawansowania obsługi urządzeń informatycznych. Organizujemy także takie kursy w trakcie połączone z wypoczynkiem nad morzem. Są to nasze bardzo konkretne sukcesy. Nasi studenci zakładają i korzystają z poczty elektronicznej, serfują w Internecie poznając zawartość stron internetowych i wykorzystują Internet tak jak dawniej długopis.
- Czy wiek słuchaczy nie ogranicza ich sprawności fizycznej?
- O tym, jak ważna jest troska o stan zdrowia w starszym wieku, nikogo przekonywać nie trzeba. Profilaktyka jest bardzo ważna, bo limitowana opieka zdrowotna okazuje się coraz trudniej dostępna. W okresie 20 lat naszej pracy uruchomiliśmy aż 11 sekcji, nawet po kilka grup w każdej, które popularyzują zdrowy styl życia. Oferujemy zajęcia z zakresu kultury fizycznej, rekreacji, organizujemy wycieczki i rajdy turystyczne. także sekcje tańca terapeutycznego, gimnastyki rehabilitacyjnej, hydroterapii, jogi, spacery sobotnio-niedzielne. Różnorodność oferty programowej i wysoki poziom merytoryczny ich organizacji wpływają na poprawę kondycji fizycznej i psychicznej słuchaczy. W trosce o zdrowie słuchaczy organizujemy każdego roku turnusy rehabilitacyjne, oraz dobrze przygotowane warsztaty zdrowotne i pobyty rekreacyjne. Korzystają z tej formy nasi studenci, dla których staramy się jak najbardziej obniżyć koszty wyjazdu, a osobom najbiedniejszym pokrywamy część płatności.
- A jak jest realizowane uczestnictwo słuchaczy w tworzeniu wartości kultury?
- Kultura jest naturalnym środowiskiem ludzkiej egzystencji i rozwija najszlachetniejsze cechy ludzkiej osobowości. Musimy więc dbać o nią. Mając świadomość jej wielkiego znaczenia uruchomiliśmy zajęcia, podczas których poszerzana jest wiedza z konkretnych dziedzin sztuki: plastyki, muzyki, literatury, architektury. Także prowadzone są takie sekcje, aby słuchacze mogli doskonalić swoje umiejętności artystyczne. Już od pierwszych dni istnienia Uniwersytetu największym zainteresowaniem cieszy się sekcja plastyczna. Prowadzimy własną galerię wystawienniczą, która jest miejscem ekspozycji prac plastycznych członków sekcji oraz dyskusji o sztuce. Otwarta jest przez wszystkie dni tygodnia. Nasze wystawy cieszą się dużym zainteresowaniem gorzowian, a artyści z tej sekcji otrzymują nagrody i wyróżnienia w licznych konkursach. Równie widoczny jest chór, który tworzą słuchacze rozmiłowani w muzyce. Wspólne próby wokalne i występy dają im dużo radości. Od lat nasze programy artystyczne nieodpłatnie prezentujemy w domach pomocy społecznej. Od kilku lat chór występuje na Regionalnych Spotkaniach Wykonawców Piosenki Kresowej „Kresoviana” i zawsze otrzymuje nagrody lub wyróżnienia.
- UTW jest znany w Gorzowie z pracy społecznej na rzecz miasta i środowiska.
- Gorzowski Uniwersytet od pierwszych dni swojego istnienia włącza się w wiele działań społecznych, uczestniczymy w chyba wszystkich wydarzeniach życia miasta. Także sami inicjujemy różne ciekawe przedsięwzięcia, np.: pracujemy z dziećmi, w bibliotekach najmłodszym czytamy książki, występujemy podczas miejskich imprez, bierzemy udział w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, gromadzimy pieniądze dla domów pomocy społecznej.
Wypracowaliśmy własną formułą działania wolontariatu: przez cały rok organizujemy zbiórki żywności, odzieży, surowców wtórnych, które przekazywane są potrzebującym lub zamieniane są na pomoc finansową. Jest to nasz duży wkład w proces tworzenia społeczeństwa obywatelskiego, które rozumiemy jako silną i świadomą wspólnotę obywatelską. Chcemy realizować dewizę:
Organizacje pozarządowe są najtańszym i najskuteczniejszym sposobem budowania i utrzymania silnego społeczeństwa. Musimy sens tego zadania zrozumieć wszyscy - społeczeństwo i władze. Musimy uczynić naród pełnym suwerenem.
- Wróćmy jeszcze do kwestii organizacyjnych. Jak się układa współpraca UTW z gorzowskimi wyższymi uczelniami?
- Czujemy się uniwersytetem i dlatego bardzo ważny jest nasz udział w działaniach programowych na rzecz zdobywania wiedzy, a także, choć w wymiarach skromnych, w badaniach naukowych. Bardzo nam w tym względzie pomagają uczelnie wyższe miasta i regionu. Dobrze układa nam się współpraca z Państwową Wyższą Szkołą Zawodowa i Wydziałem Zamiejscowym Akademii Wychowania Fizycznego. Mamy także pierwsze doświadczenia dobrego rozumienia naszych problemów w Uniwersytetach Zielonogórskim i Szczecińskim. Naszą Radę Naukową tworzą pracownicy gorzowskich uczelni. Wspólnie zorganizowaliśmy 8 konferencji popularno-naukowych. Wydaliśmy dotychczas 5 książek i dużą ilość różnych mniejszych opracowań w formie referatów, komunikatów i druków okolicznościowych.
- Jaka jest struktura organizacyjna UTW?
- Od 2003 roku działamy jako stowarzyszenie pozarządowe w oparciu o Ustawę o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. Pracami stowarzyszenia kieruje zarząd wybierany co 4 lata. Dużym naszym dorobkiem są utworzone przez nas filie terenowe, które działają w ościennych miastach: Skwierzynie, Sulęcinie, Strzelcach Krajeńskich i Kostrzynie nad Odrą. Włączyliśmy się bardzo skutecznie w organizację i prowadzenie nowych Uniwersytetów w Witnicy, Bogdańcu, Drezdenku i Międzychodzie (województwo wielkopolskie) oraz Barlinku i Myśliborzu (województwo zachodniopomorskie). Stworzyliśmy nieformalną federację tych Uniwersytetów, które łączy przyjaźń, wzajemna pomoc, wymiana doświadczeń i wspólna organizacja ważnych działań programowych.
- Tak szeroka gama działań wymaga pieniędzy. Skąd Uniwersytet je bierze?
- Jako stowarzyszenie pozarządowe nigdy nie otrzymywaliśmy środków budżetowych na działalność statutową. Zdobywanie funduszy jest największym problemem naszej organizacji. W ostatnich latach mamy i na tym polu sukcesy wyrażające się w tym, że utrzymujemy płynność finansową oraz systematycznie opłacamy rosnące koszty prowadzenia naszej siedziby, a także terminowo wypłacamy należności wszystkim wykładowcom. Utrzymujemy skromny ale bardzo potrzebny zespół pracowników (księgowa i pracownik administracyjny), regulujemy opłaty za wynajem sal na prowadzenie zajęć, a także terminowo opłacamy zobowiązania wobec ZUS i Urzędu Skarbowego. Utrzymujemy się z wpłat czesnego dokonywanych przez słuchaczy w każdym semestrze oraz wypracowaliśmy własne konkretne metody pozyskiwania funduszy. Zabiegamy o nie pisząc różne projekty do wielu instytucji. Jest to praca bardzo trudna i pracochłonna, a także wymagająca dużej wiedzy. Nie mamy specjalistów, którzy merytorycznie tym się zajmują. Projekty pisze prezes UTW, a budżety opracowuje nasza księgowa. Przez 20 lat napisaliśmy 470 projektów, natomiast otrzymaliśmy akceptację aż dla 107 i związane z tym dotacje. Pomocy udzielali nam: Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej, Fundacja im. Stefana Batorego, Fundacja Bankowa im. Leopolda Kronenberga, Fundacja Wspólna Droga, Polsko – Amerykańska Fundacja Wolności, Fundacja Funduszu Współpracy, Fundusz Inicjatyw Obywatelskich. Każdego roku zgłaszamy nasz udział w realizacji konkursów ogłaszanych przez: marszałka województwa lubuskiego, wojewodę lubuskiego, prezydenta Gorzowa. Dziś właśnie, z okazji jubileuszu, chcę gorąco podziękować tym, którzy nam pomagali finansowo. Jednym z większych naszych sukcesów jest finansowe zabezpieczenie funkcjonowania Uniwersytetu. Niestety, każdego roku rosną wydatki, a na to nie mamy żadnego wpływu. Pokrywanie ich jest trudnym zadaniem. Muszę tu na zakończenie podkreślić, że wszystkie prace wykonywane w ramach kierowania stowarzyszeniem są wkładem społecznym zarządu, samorządu, wolontariuszy…
- …i pana jako prezesa także. W imieniu wszystkich słuchaczy UTW serdecznie dziękuję za wieloletni trud związany z organizacją i prężnym funkcjonowaniem naszej uczelni, jak często żartujemy, jedynego w Gorzowie uniwersytetu.